Najlepsze thrillery erotyczne. Te tytuły trzeba znać

W kinach można już oglądać thriller erotyczny „Verity. Coraz większy mrok” z udziałem Dakoty Johnson i Anne Hathaway. Swoje złote lata gatunek ten przeżywał w Hollywood na przełomie lat 80. i 90. To wtedy powstały filmy, które dziś stanowią jego fundament – choć nie brakuje też takich, które z czasem mocno się zestarzały. Są wreszcie produkcje nowsze, próbujące przewrócić tę formułę do góry nogami. Oto 10 anglojęzycznych thrillerów erotycznych, które warto znać. 

Ranking otwieramy najmłodszym filmem ze stawki. Produkcja wyreżyserowana przez Halinę Reijn przyciągnęła uwagę widzów przede wszystkim odważną kreacją Nicole Kidman, która wciela się w rosnącą w siłę szefową korporacji. Kobieta ryzykuje karierę i stabilne życie rodzinne dla romansu ze znacznie młodszym stażystą (w tej roli Harris Dickinson). Krytycy podkreślali, że "Babygirl" próbuje przewartościować schematy znane ze złotej ery gatunku – zmienia układy sił, wprowadza motywy BDSM oraz bada pojęcie kontroli i uległości w relacjach władzy.

Fabuła filmu Johna McNaughtona pełna jest zwrotów akcji, oszustw i fałszywych oskarżeń, w które zaplątani są doradca szkolny (Matt Dillon) oraz dwie uczennice (Neve Campbell i Denise Richards). Sama produkcja jest w zasadzie kwintesencją kina lat 90. – kampowa, odważna i zrealizowana z przymrużeniem oka. Co ciekawe, sami twórcy mieli problem, żeby nadążyć za kolejnymi twistami – Kevin Bacon opowiadał, że przed realizacją scen aktorzy spotykali się, by ustalić, co właściwie dzieje się w scenariuszu.

Neo-noir Johna Dahla zasłynął jedną z najbardziej bezwzględnych i cynicznych femme fatale. Linda Fiorentino wciela się w Bridget Gregory, która kradnie pieniądze swojemu mężowi-dilerowi i ucieka do małego miasteczka, gdzie wykorzystuje młodego mężczyznę jako narzędzie w swojej grze. Rola Fiorentino była jednym z największych atutów filmu i często wskazywano ją jako godną oscarowego wyróżnienia, ale film został wyemitowany przez HBO przed premierą kinową, przez co nie mógł rywalizować o statuetki.

Pełnometrażowy debiut reżyserski Wachowskich to stylowy thriller neo-noir opowiadający o romansie byłej więźniarki (Gina Gershon) i dziewczyny mafioza (Jennifer Tilly), które postanawiają ukraść 2 miliony dolarów należące do mafii. W "Brudnych pieniądzach" erotyka nie jest jedynie dodatkiem. Relacja Violet i Corky napędza całą historię, a ich wzajemne zaufanie staje się kluczowe dla powodzenia planu. Co ciekawe, do pracy nad scenami intymnymi zatrudniono edukatorkę seksualną Susie Bright, która pomagała twórcom zadbać o autentyczność tych fragmentów. Warto zobaczyć, co Wachowskie stworzyły jeszcze przed "Matriksem".

Reżyserski debiut Lawrence’a Kasdana to stylowy, duszny hołd dla klasycznego kina noir. William Hurt gra niezbyt rozgarniętego adwokata z Florydy, który pod wpływem manipulacji tajemniczej i uwodzicielskiej Matty Walker (świetny debiut Kathleen Turner) decyduje się na morderstwo jej bogatego męża. Film do dziś uchodzi za jeden z najlepiej napisanych i najbardziej zmysłowych tytułów w swoim gatunku. Co ciekawe, lepka, niemal wyczuwalna na ekranie atmosfera fali upałów na Florydzie została uzyskana już na planie. Podczas pracy nad filmem używano sztucznego potu, a aktorzy w przerwach nosili kostki lodu w ustach, aby z ust nie leciała para podczas wymiany zdań w chłodniejsze noce zdjęciowe. Magia kina!

Ostatnie dzieło Stanleya Kubricka z ówczesnym małżeństwem – Tomem Cruise'em i Nicole Kidman – w rolach głównych. Film nie jest typowym przedstawicielem gatunku, lecz powolną, wręcz oniryczną podróżą po zakamarkach pożądania i wierności. Równie interesujące co film są w tym przypadku kulisy. Proces produkcyjny przeszedł do legendy – zdjęcia trwały około 400 dni, co przyniosło filmowi rekord Guinnessa za najdłuższy nieprzerwany okres zdjęciowy. Kubrick znany był z upodobania do dubli – i tutaj także poszczególne sceny powtarzano nawet kilkadziesiąt razy. Niedawno córka reżysera odnosiła się do popularnej teorii spiskowej, według której z filmu usunięto 20 minut materiału. Więcej przeczytacie tutaj.

Mroczne i kontrowersyjne dzieło Davida Cronenberga na podstawie powieści J.G. Ballarda. Film chłodny, celowo odpychający, w którym seksualne pożądanie zostaje połączone z fascynacją wypadkami samochodowymi, fizycznymi obrażeniami i śmiercią. Bohaterowie odkrywają bowiem, że katastrofy drogowe stają się dla nich źródłem erotycznego pobudzenia. W rolach głównych wystąpili James Spader oraz Holly Hunter, a sam film wzbudzał (i zapewne wciąż wzbudza!) skrajne reakcje. W Cannes został wygwizdany, ale ostatecznie zdobył Nagrodę Specjalną Jury.

Brian De Palma złożył hołd Hitchcockowi (szczególnie "Oknu na podwórze" i "Zawrotowi głowy") i stworzył wyrazisty, wciągający film. Historia podrzędnego aktora (Craig Wasson), który zaczyna obserwować piękną sąsiadkę i zostaje wciągnięty w morderczą intrygę, to kwintesencja stylu De Palmy: miks erotyki, czarnego humoru, kiczu i przemocy. Całość wyróżnia się do tego rewelacyjną realizacją i teledyskowym klimatem lat 80.

Film Adriana Lyne’a z Michaelem Douglasem i Glenn Close w rolach głównych to produkcja, która stała się jednym z najważniejszych thrillerów erotycznych przełomu lat 80. i 90. Opowieść o jednorazowym skoku w bok, który zmienia się w koszmar psychicznego prześladowania, poruszała lęki klasy średniej i stała się wielkim hitem kasowym. Close stworzyła jako Alex Forrest jedną z najbardziej pamiętnych ról swojej kariery. Sama postać stała się z kolei przedmiotem dyskusji o tym, jak kino przedstawia kobiecą seksualność, zdradę i niezależność.

Na szczycie podium nie mogło znaleźć się nic innego. Dzieło Paula Verhoevena ze scenariuszem Joe Eszterhasa i ikonicznymi rolami Sharon Stone oraz Michaela Douglasa to definicja thrillera erotycznego. Śledztwo w sprawie morderstwa dokonanego szpikulcem do lodu i postać Catherine Tramell weszły na stałe do kanonu kina, podobnie jak scena z zakładaniem nogi na nogę. Stone po latach twierdziła zresztą, że została podstępem skłoniona do zdjęcia bielizny, podczas gdy Verhoeven stanowczo temu zaprzeczał, twierdząc, że aktorka doskonale wiedziała, co znajdzie się w kadrze. Bez względu na kulisy, "Nagi instynkt" do dziś pozostaje jednym z najbardziej wyrazistych thrillerów erotycznych w historii.

Który z powyższych tytułów należy do waszych ulubionych?

„Verity. Coraz większy mrok” – zwiastun

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *