
Brak Carlosa Alcaraza najpierw w Madrycie, teraz w Rzymie, a w najbliższej przyszłości także i w Paryżu sprawił, że fani męskiego tenisa szukają zawodnika, który mógłby sprawić jakiś kłopot Jannikowi Sinnerowi. Na Caja Magica doszło do meczu o tytuł Włocha z Alexandrem Zverevem, światową „3”. Emocji jednak nie dostarczył. W Rzymie można się było spodziewać podobnego rozwiązania, dziś jednocześnie, na Campo Centrale i BNP Paribas Arena, grali o ćwierćfinał. I obaj byli już go bardzo blisko, gdy w jednym z tych starć doszło do szokującego zwrotu akcji. Po czterech meczbolach.
