
Unia Europejska nie powinna dać się wciągnąć w rosyjską pułapkę, dyskutując o tym, kto miałby reprezentować Europę w ewentualnych rozmowach z Moskwą – uważa szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Podkreśla, że negocjacje to wysiłek zespołowy, a ważniejsza jest treść żądań niż to, kto je przedstawia. – Rosjanie już wybierają, kto jest odpowiedni, a kto nie – ostrzegła Kallas.
