
Od 36 lat kibicuję Argentyńczykom, ale tym razem pragnąłem ich porażki. I jedyne czego dziś żałuję to fakt, że na ten turniej w ogóle pojechali. Mogli zostać w domach i dalej nazywać się ekipą „złotych aniołów”, ale zamiast tego zostali demonami antyfutbolu i przegrali znacznie więcej niż mistrzostwo świata – pisze w felietonie Piotr Jawor, dziennikarz Interii.
