
– W procesie upływa zbyt dużo czasu – oświadczył wojewoda lubelski Krzysztof Komorski, odnosząc się do naruszenia 30 lipca polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjski pocisk. Alarmem na Lubelszczyźnie zostało objęte 17 powiatów, w siedmiu syreny zostały włączone, pozostałe ten proces opóźniło albo syren nie włączyło. – Zdajemy sobie sprawę, że nie wszystko zadziałało tak jak powinno – przyznał, zapowiadając zmiany.
