
Smutna wiadomość dotarła do nas z Nowego Jorku. W wieku 80 lat zmarł aktor Vincent Pastore. Fani na całym świecie znali go jak Salvatore’a „Big Pussy” Bonpensiero, bohatera serialu „Rodzina Soprano„. Jego ciało zostało znalezione 1 sierpnia w jego mieszkaniu w Bronksie. Dokłada przyczyna śmierci nie jest znana, jednak z doniesień wynika, że zmarł z przyczyn naturalnych.
Vincent Pastore. Specjalista od filmowych włoskich gangsterów
Vincent Pastore urodził się w Nowym Jorku 14 lipca 1946 roku. Pochodził z rodziny włoskich imigrantów. Bardzo długo wydawało się, że nie jest mu pisana kariera aktorska.
Po ukończeniu liceum zaciągnął się do marynarki wojennej. Brał udział w wojnie w Wietnamie. Po powrocie skończył wydział aktorski na nowojorskiej uczelni Pace University. Wykształcenie nie pomogło mu w przebiciu się w branży. Koniec z końcem wiązał podejmując się różnych prac. Jedna z nich – szofera – przyniosła mu wielkie szczęście. Był bowiem kierowcą braci aktorów Matta i Kevina Dillonów. Nawiązana z nimi więź opłaciła się. To dzięki Kevinowi Dillonowi otrzymał szansę, która sprawiła, że został profesjonalnym aktorem.
Branża filmowa szybko zaszufladkowała Pastore’a. Najczęściej angażowany był w rolach włoskich gangsterów. Pojawił się w niewielkich epizodach w takich filmach jak: „Chłopcy z ferajny„, „Czcigodni mordercy” czy „Życie Carlita„. Gangsterów grywał także w komediach, jak choć „Figlarze„. Punktem zwrotnym okazał się film HBO „Gotti„, w którym Vincent Pastore wcielił się w Angelo Ruggiero.
Jednak prawdziwej sławy zasmakował trzy lata później, w 1999 roku. Vincent Pastore znalazł się w obsadzie przełomowego serialu telewizyjnego „Rodzina Soprano„. Zagrał w nim postać (oczywiście) gangstera o ksywie Big Pussy. Był to przyjaciel i powiernik głównego bohatera, Tony’ego Soprano, który stał się informatorem FBI.
Another irreplaceable brother gone. It never gets any easier. Travel well Vincenzo. pic.twitter.com/sybh6LOWvm
— Stevie Van Zandt (@StevieVanZandt) August 2, 2026
Pastore nie był obecny w serialu „Rodzina Soprano” zbyt długo, jednak jego postać okazała się na tyle wyrazista, że fani pamiętają ją do dziś. W kolejnych latach kontynuował grę w filmach i serialach, choć żadna rola nie przyniosła mu równie dużego rozgłosu. Chętnie występował również w programach typu reality.
Pastore był również podcasterem. Zaś w 2019 roku zaczął produkować własny, ekologiczny sos pomidorowy pod nazwą Vincent Pastore’s Italian Sauce.
