
Iga Świątek to gwiazda światowego formatu. Przed rokiem Polka jednak dość niespodziewanie wygrała Wimbledon. Maja Chwalińska kilka tygodni temu dotarła do finału Rolanda Garrosa. Z entuzjazmem zatem powinniśmy czekać na nadchodzący Wimbledon, bo w takiej sytuacji polski tenis nie był jeszcze nigdy. Tymczasem pojawia się wiele znaków zapytania dotyczących Świątek i Chwalińskiej. – Nie sądzę, że to będzie równie udany Wimbledon jak ten ostatni – przyznał Adam Romer, redaktor naczelny magazynu „Tenisklub”, w rozmowie z Interia Sport.
