
– Uderzenia Mai i to wszystko jest okay, ale kluczowy jest sposób grania, a do tego najlepsza jest rutyna, czyli rozegranie paru meczów. Tutaj nie zdążyliśmy tego zrobić, nie było na to czasu, więc zobaczymy – mówi w wywiadzie z Interią Jaroslav Machovsky, trener Mai Chwalińskiej, która dziś (godz. 12) zmierzy się z Tajwanką Mananchayą Sawangkaew. Z Czechem korespondent Interii na Wimbledonie rozmawiał po treningu.
