„Nikogo nie obchodziło”. Maja Chwalińska przemówiła po wygranej

W ciągu dwóch tygodni Maja Chwalińska wskoczyła do elity damskiego tenisa. Polka sensacyjnie dotarła do finału Rolanda Garrosa, tego nikt jej nie odbierze. Już w trakcie Wielkiego Szlema w Paryżu jej popularność wzrosła kilku, a może i kilkudziesięciokrotnie. – Zmieniło się bardzo wiele – opowiadała ostatnio.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *