Nikt nie spodziewał się ich awansu do finału. „Co tu robi Belgia”

Wielu fanów Eurowizji zastanawiało się, czy Belgia zdoła odbudować swoją pozycję po dwóch bolesnych porażkach z rzędu. Tymczasem kraj, który przed konkursem nie był wymieniany w gronie pewniaków do finału, sprawił jedną z największych niespodzianek pierwszego półfinału. Essyla i jej „Dancing On The Ice” awansowali dalej, choć w mediach społecznościowych nie brakowało głosów zaskoczenia, a nawet oburzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *