
Dawid Kacprzyk, który według medialnych doniesień miał zarobić w 2025 r. 1,6 mln zł podczas pracy w Szpitalu Południowym w Warszawie, przez niespełna dwa miesiące był zatrudniony także w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Częstochowie. Placówka przekazała, że lekarz otrzymywał „wyłącznie wynagrodzenie wynikające z ustawowej siatki płac”. W związku ze sprawą Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego prowadzi kontrolę dotyczącą zasad zatrudniania lekarzy.
