Nurkuje po zguby, w wodzie znajduje ludzkie dramaty. „Tego nie da się pomylić”

Pod wodą liczy się spokój. Świat przed oczami zalewa czerń, w uszach dudni tylko dźwięk własnego serca. Nurkowi zostaje dotyk. Pozwala odróżnić konar drzewa od szklanej butelki, kamień od kawałka metalu. Czasem dłoń natrafia na coś miękkiego. Rękawiczki ograniczają czucie, ale mimo to Marcin doskonale wie, czego dotyka. Zwierzęta nie noszą ubrań.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *