
43-letnia chora na nowotwór od prawie miesiąca nie otrzymuje odpowiedniego leczenia, mimo pilnego skierowania – relacjonuje jej mąż. Jak mówi portalowi ddwloclawek.pl, najpierw brakowało odpowiedniego dokumentu, potem materiału do badań. – Nie wiem nawet, gdzie już mam dzwonić, bo jestem tak zostawiony trochę sobie – twierdzi w rozmowie z lokalnym serwisem. Interii udało się uzyskać komentarz Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku.
