
Kiedy na świecie rośnie napięcie, mieszkańcy niemieckiego Ramstein często widzą to i słyszą, zanim oficjalne komunikaty zaczną układać się w całość. Więcej samolotów, więcej nocnych operacji, pełne hotele, ruch wokół infrastruktury wojskowej. To znaki, które miejscowi potrafią czytać. Teraz, po zapowiedziach wycofania części amerykańskich żołnierzy z Niemiec, zadając sobie pytanie, co by się stało, gdyby Amerykanie naprawdę zaczęli stąd znikać.
