Oranssi Pazuzu w Warszawie: Zardzewiałym statkiem kosmicznym w nieznane

Nie każdy koncert metalowy trzeba mierzyć liczbą osób w młynie. Podczas warszawskiego występu Oranssi Pazuzu ważniejsze było to, jak daleko można odpłynąć, właściwie nie ruszając się z miejsca. Finowie zabrali publiczność w podróż przypominającą lot statkiem kosmicznym. Zamiast lśniącego kokpitu dostaliśmy jednak zardzewiałą maszynownię, podejrzane wycieki i instalację elektryczną, której nikt rozsądny nie dopuściłby do użytku. Kierunek pozostawał nieznany, ale zdecydowanie warto było zostać na pokładzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *