Ostatnia deska ratunku dla Igi Świątek. „Musi sama zdecydować”

Jednego dnia trzy polskie zawodniczki przegrały swoje mecze w Wimbledonie, a Maja Chwalińska dodatkowo doznała kontuzji. Tak, jak Roland Garros był „polski”, tak Wimbledon układa się fatalnie. Z pań została Iga Świątek. – Ale z taką grą, jak z Townsend sukcesów nie będzie – mówi nam były rzecznik PKOl Andrzej Person, dodając, że skoro zmiana trenera nie pomogła Idze, to Polska musi sięgnąć po drastyczne środki i dokonać rewolucji w teamie. Pada konkretne nazwisko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *