Ostrzeżenie, 1:4 diamentu z Polski po 2 rundach. I taki finał walki w PŚ

Trener Tomasz Dylak zabrał na Puchar Świata w chińskim Guiyangu siedem zawodniczek, w kraju zostały m.in. Julia Szeremeta czy Aneta Rygielska. A jego kadrowiczki zadziwiają – wszystkie wciąż są w grze, cztery zapewniły już sobie medale. Dziś w kategorii 65 kg do walki przystąpiła najmłodsza w ekipie – 19-letnia Kinga Krówka. Jej styl walki nie spodobał się sędzi w Tajlandii, swoje dołożyła jeszcze 32-letnia rywalka ze Szwajcarii. Polka potrzebowała radykalnej zmiany, po dwóch rundach przegrywała aż na czterech kartach. I dokonał się sędziowski cud.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *