Oto bohater Barcelony. Skradł show Lewandowskiemu. W Hiszpanii aż huczy

FC Barcelona wykonała plan na wtorkowy wieczór, choć nie obyło się bez małych komplikacji. Wygrała z Eintrachtem Frankfurt, choć potrzebowała czwartej z rzędu „remontady”, bo przyjezdni wyszli na prowadzenie w 21. minucie. Bohaterem okazał się Jules Kounde, który na przestrzeni trzech minut dwoma trafieniami głową odwrócił losy rywalizacji. Rzecz jasna jest też główną postacią na środowych okładkach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *