
Bez niego Słowenia nie wygrałaby z Polską 3:2. W thrillerze, jaki w Linyi w Chinach zaserwowali kibicom siatkarze obu drużyn, postacią numer jeden był Nik Mujanović. Nowy gwiazdor słoweńskiej siatkówki zdobył aż 37 punktów, ocierając się o rekord Ligi Narodów. „Momentami nie dowierzałem temu, co widzę” – przyznaje Słoweniec. Podopieczni Nikoli Grbicia nie znaleźli na niego sposobu, mimo że zablokowali go sześć razy.
