
Cztery lata temu Phil Collins pożegnał się ze sceną. Artysta usunął się w cień z powodu poważnych problemów natury zdrowotnej. W najnowszym wywiadzie przyznał jednak, że czuje się coraz lepiej i zaczyna rozważać powrót na scenę. Podkreślił, że szanse są małe, lecz nic nie jest wykluczone. „Nie wydaje mi się, żeby to doszło do skutku, ale myślę o tym, bo dawno nie byłem w lepszej formie” – wyznał 75-latek.
