Pierwsze 6:0, 6:0 w Rzymie od dwóch potyczek Świątek. To sygnał dla Polki

Gdy w 2021 roku 19-letnia jeszcze Iga Świątek rozbiła w finale Internazionali d’Italia Karolinę Pliskovą w 46 minut 6:0, 6:0, nikt już nie miał wątpliwości, że tytuł wywalczony pół roku wcześniej w Paryżu nie był przypadkiem. A później na Foro Italico Iga jeszcze raz wygrała rowerem, z Anastazją Pawluczenkową. Nikomu tego nie udało się powtórzyć, aż do tej niedzieli. Aż wreszcie takim wynikiem zakończył się mecz Jessiki Peguli na BNP Paribas Arena. Amerykanka może być rywalką Polki już w środę, na etapie 1/4 finału.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *