
15 lipca minęło 30 dni, które miał Radosław Piesiewicz na zwołanie Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia. Wiemy już, że główny zainteresowany nie podjął na razie żadnych działań, by do takiego spotkania doszło. Opozycja nie zamierza się poddać i dalej pracuje na rzecz odwołania prezesa PKOl. Adam Korol, wiceprezes komitetu, opowiedział dla Interia Sport, jakie trwają działania.
