
Oskar Pietuszewski nie potrzebował zbyt wiele czasu, aby zaaklimatyzować się w FC Porto i przebić do pierwszego zespołu „Smoków”. Francesco Farioli szybko zaczął stawiać na reprezentanta Polski, a ten szybko zaczął odwdzięczać się za zaufanie dobrymi występami. Nie dziwi również, że 18-latek znalazł się na celowniku wielkich klubów, a najnowsze doniesienia mówią o zainteresowaniu największych marek z Europy.
