
– Patrzyliśmy na to wszystko, co Iga osiągnęła i wszyscy mówili: „wow, niesamowicie, super, ekstra” i stało się to tak normalne, że teraz gra troszeczkę gorzej i wszyscy myślą, że to jest koniec świata. A ja uważam, że to jest po prostu cykl bycia człowiekiem, dosłownie. Umówmy się, w większości najbardziej zajadli są ludzie, którzy nigdy nie grali, a na tym poziomie już na pewno nigdy – mówi w rozmowie z Interią Sandra Zaniewska, trenerka gwiazdy tenisa z Ukrainy Marty Kostiuk, z którą odbyliśmy długą rozmowę podczas Billie Jean King Cup w Gliwicach.
