Polski siatkarz czekał na tę chwilę sześć lat. Szybki awans od Grbicia

Przed laty zapowiadał się na wielki talent, ale w jego reprezentacyjnej karierze pojawiła się sześcioletnia wyrwa. Teraz Bartłomiej Lemański wraca, a w pierwszym meczu sezonu kadrowego nie tylko zanotował cztery bloki, ale też został kapitanem drużyny prowadzonej przez Nikolę Grbicia. – Dostałem szybki awans, z racji tego, że byłem najstarszy. To też fajne uczucie być tym starszym – podkreśla środkowy w rozmowie z Interia Sport. Pierwszy, mały cel na sezon reprezentacyjny już zrealizował. Dziś o godz. 20 mecz Polska – Ukraina, transmisja na antenach Polsat Sport.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *