
Z wielkimi problemami, ale ostatecznie Lech Poznań doleciał na Wyspy Owcze. Początkowo wydawało się, że ten z Kl Klaksvik zostanie rozegrany tego samego dnia, ale o innej porze, niż planowano. Ostatecznie mecz został jednak przesunięty na piątek. I jak wynika z informacji przekazanych przez prezesa farerskiej ekipy, ten pomysł nie przypadł im do gustu. Do tego stopnia, że roważają skargę.
