
– Od wielu lat byłem mniej lub bardziej subtelnie atakowany przez pana Piesiewicza, między innymi za moją krytykę tego, jak funkcjonują związki sportowe w Polsce. Niestety polski sport i wizerunek PKOl jest rujnowany, czas na odbudowę – komentuje w rozmowie z Interią były minister sportu Witold Bańka, obecnie prezydent Światowej Agencji Antydopingowej, komentując zatrzymanie prezesa PKOl Radosława Piesiewicza oraz katastrofę wizerunkową wokół najważniejszej organizacji sportowej w kraju.
