
Największe węgierskie miasta, głównie Budapeszt, mierzą się z coraz poważniejszymi problemami, związanymi z działalnością grup zbierających butelki – informuje węgierski Blikk. Tabloid pisze o gangach zbieraczy, które przyjeżdżają porannymi pociągami i oprócz zbierania plastików na ulicach, włamują się także do budynków i okradają innych zbierających.
