Przybył na teren opactwa tuż po ataku. „Ludzie skryli się w konfesjonale”

– Część ludzi, którzy tam byli przed mszą, schowało się do takiego konfesjonału, który jest dla głuchych – mówił reporterce Polsat News pan Stanisław po ataku obywatela Ukrainy na terenie opactwa w Jarosławiu. Mężczyźnie udało się porozmawiać z bezpośrednimi świadkami tego zdarzenia. Jak mówił, jeden z księży został zaskoczony przez nożownika w czasie spowiedzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *