Rekord Skrzyszowskiej, a później finał. Dziki taniec Amerykanki na mecie

Już w półfinale „złotego” mityngu w Ostrawie Pia Skrzyszowska pokazała, że do tego sezonu przygotowała się… inaczej niż do poprzedniego. A przecież tamten był wybitny, była czwarte w halowych MŚ, pobiła w finale rekord Polski. A później piąta w MŚ w Tokio, już na stadionie. Teraz zaś uzyskała najlepszy wynik na świecie w 2026 roku, jeszcze przed finałem. A w nim pobiegła niemal równie wybitnie, nie zostawiła żadnych wątpliwości rywalkom. Dość powiedzieć, że druga na mecie Alaysha Johnson zaprezentowała coś na kształt tańca zwycięstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *