
Już od kilkunastu tygodni organizatorzy mityngu Zlata Tretra w Ostrawie zapowiadali, że to właśnie w ich mieście dojdzie do próby bicia rekordu świata. Na nietypowym dystansie, ale zawsze, bo szło o 150 metrów. Gwiazdami mieli być dwaj giganci: ten młody, zaledwie 18-letni Gout Gout, którego 19.67 s do piątku otwierało światowe listy na 200 metrów. No i „Król” Noah Lyles – sprinter genialny, aktualny mistrz olimpijski na setkę i wielokrotny mistrz świata. Amerykanin słowa dotrzymał, poprawił najlepszy wynik w historii.
