
Z Toronto Maja Chwalińska pożegnała się po pierwszym meczu i choć jej trener Jaroslav Machovsky przestrzegał, że Polka nie jest w rytmie, to w Cincinnati przebrnęła pierwszą przeszkodę w bardzo dobrym stylu. – Przed meczem mówiłem, że Maja potrzebuje wygranej, żeby wzmocnić psychikę. Ostatnie zwycięstwo odniosła ponad dwa miesiące temu z Dianą Sznajder. Teraz znów na nią wpada. Szykuje się ciekawy pojedynek – mówi w rozmowie z Interią Maciej Łosiak, naczelny Tenis Magazyn, który na przekór wielu ekspertom widzi w Mai tenisistkę zdolną do dużych rzeczy. Zdradza powód.
