
Fani „Glee” mogą mieć powody do radości. Ryan Murphy właśnie ukończył scenariusz rebootu popularnego serialu, który w latach 2009-2015 doczekał się sześciu sezonów. Twórca rozmawiał już również z częścią oryginalnej obsady i, jak twierdzi, spotkał się z bardzo entuzjastyczną reakcją.
Ryan Murphy o powrocie „Glee”
Murphy zdradził w rozmowie z „Entertainment Tonight”, że scenariusz ukończył zaledwie godzinę przed wywiadem. Nad tekstem pracował razem z Bradem Falchukiem i Ianem Brennanem, z którymi współtworzył również oryginalne „Glee„.
Na tym etapie nikt z aktorów nie przeczytał jeszcze scenariusza. Murphy zaznaczył, że chciał napisać kilka odcinków, aby przekonać się, co o projekcie sądzą przede wszystkim członkowie obsady, z którymi był blisko podczas pracy nad oryginalnym serialem. Na razie nie wiadomo, gdzie miałby być emitowany reboot. Według informacji „Deadline” projekt nie został jeszcze przedstawiony żadnej platformie ani stacji.
Don’t stop believin’ in a 'Glee’ reboot!
Ryan Murphy confirms he wrote a new script, and the original cast is „enthusiastic” about returning. pic.twitter.com/SVk9ng2JG4
— Entertainment Tonight (@etnow) September 24, 2026
Murphy po raz pierwszy zasugerował powrót „Glee” dwa miesiące temu. W rozmowie z „People” zauważył, że serial zyskał drugie życie wśród młodych widzów i zastanawiał się, czy nie warto byłoby do niego wrócić.
Oryginalne „Glee” opowiadało o nauczycielu chóru szkolnego Willu Schuesterze (Matthew Morrison) i grupie utalentowanych outsiderów, którzy marzyli o zwycięstwie w ogólnokrajowych zawodach chórów. W serialu występowali m.in. Lea Michele, Jane Lynch, Chris Colfer, Cory Monteith, Naya Rivera, Dianna Agron i Darren Criss.
