
Polscy kibice nie mają już żadnych damskich reprezentantek w Wimbledonie, ale kapitalny turniej zalicza podopieczna Tomasza Wiktorowskiego – Naomi Osaka. Japonka dziś w 1/8 finału zdeklasowała Arynę Sabalenkę, liderkę światowego rankingu. Po spotkaniu Białorusinka nie ukrywała wielkiej złości. – Oczywiście nie jestem zadowolona z tego, jak grałam, ale ona mnie zdominowała. Miałam wrażenie, że prezentowała niesamowity poziom. Starałam się jak mogłam. Niestety nie w tym roku – sposępniała gwiazda.
