
Wciąż nie mamy pojęcia, kto będzie następnym aktorem wcielającym się w Jamesa Bonda, wiemy za to, która aktorka chciałaby zagrać jego przeciwniczkę. Saoirse Ronan po raz kolejny wyraziła zainteresowanie rolą antagonistki słynnego agenta.
Dlaczego rola złoczyńcy interesuje Ronan?
Aktorka już wcześniej mówiła, że chciałaby wcielić się w czarny charakter w jednej z kolejnych odsłon serii, a teraz ponownie podkreśliła, że jest na to zdecydowana: Chcę pójść w mroczną stronę. Powiedziałam, że chciałabym zagrać przeciwniczkę Bonda, i mówię całkiem serio. Myślę, że młoda kobieca antagonistka byłaby naprawdę interesująca. Zwłaszcza dla dziewczyn i kobiet możliwość zobaczenia kogoś, kto potrafi skierować całą skumulowaną złość w konkretną stronę, ma w sobie coś ciekawego pod względem dramatycznym. Chciałabym robić więcej takich rzeczy.
Po raz pierwszy Ronan mówiła o tym w 2024 roku przy okazji rozmowy z Vanity Fair: Będę się upierać przy tym, że naprawdę chcę zagrać przeciwniczkę Bonda, i będę powtarzać to raz za razem. Za każdym razem, gdy mam okazję zagrać kogoś odrobinę złego, bardzo mi się to podoba.
Ronan zwracała też uwagę, że podoba jej się możliwość stworzenia kobiecej postaci, która nie byłaby kolejną bohaterką zakochującą się w Bondzie. Jest coś fajnego w kobiecej przeciwniczce, która chce pokonać Bonda, a nie po prostu się w nim zakochać.
Na razie nie wiadomo, kto przejmie rolę agenta 007 po Danielu Craigu. Poszukiwania następcy trwają, a według wcześniejszych doniesień w tym miesiącu mają odbywać się kolejne przesłuchania. Co ciekawe, ponoć jednym z kandydatów jest Jack Lowden, prywatnie mąż Ronan (oboje widoczni na zdjęciu powyżej).
