
Wciąż nie wiemy, kto jako następny wcieli się w Jamesa Bonda. Jednym z nazwisk, które najczęściej pojawiają się wśród potencjalnych kandydatów, jest Jack Lowden. Gwiazdor „Kulawych koni” prywatnie jest mężem Saoirse Ronan. Aktorka została zapytana o plotki, że to właśnie Lowden zostanie kolejnym agentem 007.
Ronan dystansuje się od plotek
Ronan stwierdziła: Cóż, Gary Oldman uważa, że Jack jest Jamesem Bondem. Ta sprawa żyje własnym życiem. My, szczerze mówiąc, zajmujemy się swoim. To nie jest temat, który pojawia się w naszym domu. Trzeba wyprowadzić psa, zrobić obiad. Na tym się skupiamy.
We wrześniu Gary Oldman, który gra z Lowdenem w „Kulawych koniach„, otwarcie poparł swojego kolegę jako następcę Daniela Craiga. Aktor twierdził wówczas, że Lowden znalazł się na skróconej liście kandydatów, a nawet zasugerował, że decyzja w sprawie nowego Bonda została już podjęta, choć nie została jeszcze oficjalnie ogłoszona.
Na razie nie wiadomo, czy jego informacje okażą się prawdziwe. Wiadomo natomiast, że prace nad kolejnym filmem o Bondzie są coraz bardziej zaawansowane. W tym roku do projektu dołączyła Nina Gold, która zajmuje się poszukiwaniem obsady. Gold ma już na koncie pracę między innymi przy „Grze o tron” oraz „The Crown„. Projekt reżyseruje Denis Villeneuve.
Sama Ronan również nie ukrywa zainteresowania światem 007. Aktorka wcześniej mówiła, że chciałaby zagrać przeciwniczkę Bonda. Chcę pójść w mrok. Mówiłam, że chcę być czarnym charakterem w filmie o Bondzie i mówię całkiem serio. Młoda kobieta byłaby interesującym wyborem na złoczyńcę.
Na oficjalne ogłoszenie nowego odtwórcy roli agenta 007 wciąż trzeba jednak poczekać.
