
Znana m.in. z „Hellboya” i serii „After” aktorka Selma Blair została aresztowana w niedzielę po incydencie na pokładzie samolotu linii Delta lecącego z Los Angeles do Nowego Jorku. Jak podaje Variety, powołując się na doniesienia TMZ, kobieta miała próbować otworzyć drzwi maszyny podczas lotu, a następnie uderzyć jedną ze stewardes i ugryźć drugą.
Skandal na pokładzie samolotu
Po wylądowaniu samolotu na lotnisku w Nowym Jorku na miejscu czekały służby, które zatrzymały 54-letnią Blair i przewiozły ją do szpitala na badania. Pomocy medycznej potrzebowała także jedna z członkiń personelu pokładowego.
Przedstawiciel aktorki przekazał portalowi TMZ, że Blair doświadczyła nagłego problemu medycznego, który miał doprowadzić do opisanego zachowania. Po wylądowaniu aktorka otrzymała niezbędną pomoc i obecnie jej stan jest stabilny. Według źródła Variety sprawą zajmuje się FBI. Rzecznik linii Delta podkreślił, że przewoźnik nie toleruje agresywnych ani niezgodnych z prawem zachowań, a bezpieczeństwo pasażerów i załogi pozostaje priorytetem.
Incydent nie wpłynął na przebieg lotu. Samolot wylądował na lotnisku im. Johna F. Kennedy’ego około godziny 23, przed planowanym czasem.
To nie pierwszy podobny przypadek z udziałem aktorki. W 2016 roku Blair została zniesiona z pokładu samolotu na noszach podczas podróży z czteroletnim synem. Jak wówczas tłumaczyła, połączenie kieliszka wina z przyjętym lekiem wywołało w niej stan, który określiła jako przerażający.
Przypomnijmy: w 2018 roku Blair ujawniła, że choruje na stwardnienie rozsiane – przewlekłą chorobę neurologiczną, która wpływa m.in. na sprawność ruchową i układ nerwowy. W kolejnych latach aktorka otwarcie mówiła o swoim stanie zdrowia i leczeniu, w tym o przeszczepie komórek macierzystych, który pomógł jej osiągnąć remisję.
