
Władimir Semirunnij znalazł się w gronie sportowców, którzy włączyli się w akcję Łatwoganga i postanowili wesprzeć fundację Cancer Fighters. Wicemistrz olimpijski nie tylko zgolił się na łyso, ale też postanowił pójść o krok dalej i zapowiedział, że przekaże na aukcję zdobyty we Włoszech medal. Jak się teraz okazało, reprezentant Polski wcale nie rzucał słów na wiatr.
