Skandaliczny błąd i bezlitosna kara. W półfinale zachował się jak amator

Niesamowity zwrot akcji w półfinale mundialu stał się faktem. Argentyna przegrywała 0:1 do 85. minuty, ale w końcówce strzeliła dwa gole. Awansowała o wielkiego finału, gdzie zmierzy się z Hiszpanią. Cud jednak nie dokonał się sam. Messiemu i spółce pomógł… selekcjoner Anglików. Thomas Tuchel zarządził tym meczem najgorzej, jak tylko mógł. Odpowiedzialność za porażkę spada na niego całkowicie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *