
Po niemal dwóch dekadach oczekiwania trzeci film z serii „Skarb narodów” ma szansę nareszcie dojść do skutku. W trakcie spotkania z fanami reżyser dwóch pierwszych części Jon Turteltaub przyznał, że jest już scenariusz, który podoba się zarówno jemu jak i wytwórni Disneya. Co więcej, do roli poszukiwacza skarbów Benjamina Gatesa ma powrócić Nicolas Cage.
„Księga tajemnic”: historia serii
Pierwszy „Skarb narodów” trafił do kin w 2004 roku, zarabiając 347 milionów dolarów. Grany przez Cage’a Gates to opanowany rodzinną obsesją poszukiwacz skarbów, który stara się odszyfrować stare wskazówki mogące zaprowadzić go do pochodzącego jeszcze z czasów Templariuszy, największego skarbu w dziejach ludzkości. Po piętach depcze mu jednak bezwzględny, niecofający się przed niczym rywal. Gotowy na wszystko Gates podejmuje brawurowe działania, w których pomaga mu techniczny geniusz i piękna archiwistka.
Trzy lata później na ekranach pojawił się sequel zatytułowany „Skarb narodów: Księga tajemnic„. Film okazał się jeszcze większym sukcesem, przynosząc globalnie około 459 mln dolarów wpływów z kas kinowych. Tym razem Gates próbuje odnaleźć oficjalnie nieistniejącą Księgę Tajemnic – zbiór największych sekretów gromadzonych przez wieki. Jest tylko jeden problem – by ją zdobyć, bohater będzie musiał porwać prezydenta.
Historia „Skarbu narodów 3” jest wyjątkowo długa. Pracę nad filmem rozpoczęto już w 2008 roku. Na przestrzeni lat powstawały kolejne wersje scenariusza, które nie uzyskiwały jednak aprobaty Disneya. Ostatni raz o projekcie informowano w 2020 roku, gdy posadę scenarzysty otrzymał Chris Bremner, a potem Ted Elliott.
W międzyczasie wytwórnia próbowała kontynuować markę w inny sposób. W 2022 roku na Disney+ zadebiutował serial „Skarb narodów: Na skraju historii” koncentrujący się na nowym pokoleniu poszukiwaczy skarbów. Produkcja została jednak skasowana po pierwszym sezonie.
