
– Kiedy rządzili tamci (PiS – red.) i wychodziły takie sytuacje, to włos z głowy nikomu nie spadał – powiedział minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, komentując w Polsat News aferę w Warszawskim Szpitalu Południowym. – Tutaj są decyzje natychmiastowe. Lekarz zwolniony, zarząd odwołany – dodał. Z kolei posłowie PiS ujawnili nowe ustalenia w sprawie lekarza Dawida Kacprzyka, który miał w zeszłym roku zarobić 1,6 mln zł. Okazało się, że był on zatrudniony także w Szpitalu Bródnowskim.
