
Biuro Wołodymyra Zełenskiego zaprezentowało rosyjski pocisk manewrujący Banderol. – Używają ich, aby sprawić Odessie koszmar – przekazał przedstawiciel prezydenta ds. polityki sankcji Władysław Własiuk. Ekspert zaznaczył, że do produkcji potrzebne są zagraniczne komponenty, które Rosja kupuje nie tylko w Chinach, ale także w krajach zachodnich. – Części są wciąż dostępne, więc widzimy nowe pociski – podkreślił Własiuk.
