Startupy nie mają korporacyjnych budżetów, setek benefitów ani gwarancji stabilności. Mimo to potrafią podbierać specjalistów technologicznym gigantom. Czym ich kuszą? Udziałami, wpływem na produkt, pracą nad technologiami, których jeszcze nie ma – i obietnicą, że nie będą tylko kolejnym nazwiskiem na liście płac.
