Stracona szansa, a potem załamanie. Nie ma polskiego złota Ligi Mistrzów

Drugie podejście i druga porażka. Mistrzowie Polski, jak rok temu, nie sprostali mistrzom Włoch w finale siatkarskiej Ligi Mistrzów. Otwarcie meczu w Inalpi Arenie w Turynie dawało nadzieję, że Aluron CMC Warta Zawiercie nawiąże walkę z obrońcami tytułu. Dwa kolejne sety to już jednak dominacja Sir Sicoma Monini Perugii. Z triumfu cieszy się więc tylko jeden polski siatkarz – przyjmujący Perugii Kamil Semeniuk.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *