Świątek szczera jak nigdy. Nie oglądała finału Chwalińskiej. Ujawnia powód

Tegoroczna edycja Roland Garros była dla polskiego kibica fantastyczną przygodą. Tym razem jednak nie za sprawą Igi Świątek, lecz dzięki znakomitej formie Mai Chwalińskiej. Najlepsza polska tenisistka zakończyła udział w paryskim turnieju już na 4. rundzie. Zapewnia jednak, że sukces jej serdecznej koleżanki sprawił jej ogromną rolę. Śledziła jej występy wraz z całą sportową Polską niemal do samego końca. Zrezygnowała tylko… z obejrzenia finału.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *