
– Nie było mu łatwo. Wszyscy tylko mówili: Maja, Maja. On był w jej cieniu. Ja już nie raz pytałem: Miłosz, czy na pewno chcesz grać w tenisa Bo jakby nie chciał, to może za kilka lat przejąć klub i prowadzić go z Mają Chwalińską i Lindą Klimovicovą – mówi nam Piotr Szczypka, menedżer Chwalińskiej i prezes BKT Advantage po debiucie syna w turnieju ITF M15. – Zagrał w finale debla, bił się, jak równy z równym z zawodnikami starszymi o 10 lat – zauważa dumny tata.
