
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte oświadczył, że państwa europejskie zrozumiały sygnał wysłany przez USA, które wyraziły rozczarowanie poziomem zaangażowania niektórych sojuszników. Wypowiedź ta padła niedługo po tym, gdy Donald Trump ogłosił wycofanie 5 tys. amerykańskich żołnierzy z Niemiec oraz zareagował nerwowo na krytykę wojny z Iranem ze strony kanclerza Friedricha Merza. Ruch prezydenta USA skomentowali m.in. sam Merz oraz szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas, która podkreśliła, że amerykańskie wojska chronią w Europie także interesy Waszyngtonu.
