
Po tym, jak Iga Świątek przegrała w niedzielę z Martą Kostiuk, stało się jasne, że w Paryżu będziemy mieli nową finalistkę Szlema. To otworzyło szansę na życiowe osiągnięcie m.in. dla Mirry Andriejewej. Póki co Rosjanka walczyła dziś o miejsce w najlepszej „8” Roland Garros. Na jej drodze znalazła się pogromczyni Magdaleny Fręch – Jil Teichmann. Reprezentantka Szwajcarii, rewelacja tego turnieju, próbowała postawić się 19-latce. Ostateczne rozstrzygnięcie nadeszło po 85 minutach gry.
