
Jeszcze niedawno wydawało się, że reelekcja Adama Małysza na stanowisko prezesa PZN jest czymś naturalnym. Słychać było głosy, że w samej federacji mało kto uznaje inny scenariusz za realny. A jednak, były legendarny skoczek podjął decyzję o rezygnacji ze startu. Wieści te dotarły do Niemiec. I, w kontekście ostatnich wydarzeń wokół Stefana Horngachera, są komentowane dosadnie.
