
Iga Świątek rozpoczęła walkę o obronę tytułu na kortach Wimbledonu od zwycięstwa z Taylor Townsend. Nie był to dla niej łatwy mecz, ale ostatecznie trzysetowa batalia zakończyła się po jej myśli. Nasza była liderka rankingu WTA wygrała 6:1, 2:6, 6:3. To co działo się na korcie przy okazji polsko-amerykańskiej potyczki śledziła czujnym okiem Marion Bartoli, dopatrując się dziwnego zachowania ze strony Raszynianki. A ona sama niejako odniosła się później do tej sprawy.
